Jak uruchamiać zimny silnik?

Rozruch silnika na mrozie to wyzwanie dla auta i dla kierowcy. Opanuj tę umiejętność, żeby nie uszkodzić samochodu.

Ruszanie „na zimno” to kluczowy moment dla silnika – w krótkim czasie dochodzi do kilku zjawisk, które sprawiają, że jest bardzo podatny na uszkodzenie.

Sprawdź, jak poruszać się w takiej sytuacji, aby dojechać dalej.

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Dlaczego silnik nie lubi zimna?
  2. Jak uruchomić silnik na mrozie?
  3. Jak ruszać zimnym samochodem?
  4. Ile czasu można rozgrzewać silnik na postoju?
  5. Jakie są wady rozgrzewania silnika na jałowym biegu?
Ośnieżony samochód na mrozie. Napis na zdjęciu: Samochód na mrozie? Ostrożnie ze startem silnika i początkiem jazdy

Dlaczego silnik nie lubi zimna?

Ach, ciepły garaż – to jest marzenie! Jednak miliony kierowców nie mają tego luksusu.

Muszą zostawiać samochód na mrozie i czasami uruchamiać go nawet przy -15 stopniach Celsjusza.

Zimny samochód to także zimny silnik.

A niska temperatura silnika oznacza, że zimne są wszystkie jego elementy – również znajdujący się w nim olej.

Zimny olej jest zbyt gęsty, by w momencie uruchomienia wychłodzonego silnika docierać do jego wszystkich zakamarków i zapewniać odpowiednie smarowanie.

Na przykład nie dociera do wolnych przestrzeni między tłokiem a cylindrem samochodu. Zjawisko to nazywamy „brakiem smarowania”.

Brak smarowania może prowadzić do zatarcia:

  • elementów układu napędowego,
  • całego silnika.

Producenci olejów samochodowych przekonują, że nowoczesna technologia czyni cuda – i że zachowują one swoje właściwości nawet do -35°C. 

Czyli teoretycznie chronią silnik praktycznie zawsze, ponieważ w XXI wieku w Polsce temperaturę poniżej -35°C odnotowano zaledwie 2-krotnie.

W dodatku taki mróz złapał tylko w miejscach, gdzie raczej nie wjedziesz samochodem – na małopolskim torfowisku i górskiej Hali Izerskiej.

Rodzaj oleju a odporność na niską temperaturę

Każdy olej silnikowy ma swoje oznaczenie (np. 10W40, 5W30 i 5W40).

  • Im wyższa wartość liczbowa, tym olej jest gęstszy.
  • Im bardziej gęsty olej, tym większy problem z rozruchem silnika na mrozie.

Liczba przed literą W oznacza przydatność oleju w niskich temperaturach. Jest to tzw. lepkość zimowa.

  • Zima: 0W, 5W, 10W, 15W, 20W, 25W — to klasy lepkości oleju w niskich temperaturach.
  • Lato: W20, W30, W40, W50, W60 — to klasy lepkości oleju w wysokich temperaturach.

Przykładowo, jeśli przyjmuje ona wartość „0W”, to (teoretycznie) uruchomisz silnik nawet podczas 35-stopniowego mrozu.

Wartości większe niż „0W” oznaczają, że możesz odpalić silnik w temperaturze na przykład o 5, 10 lub 15 stopni wyższej.

Mężczyzna wlewający olej do silnika. Napis na zdjęciu: Olej na zimę. Dobrze dobrany wspiera start silnika.

Do prawidłowego smarowania łożysk, zaworów i tłoka olej nie może być zbyt gęsty.

A właściwą gęstość osiąga dopiero przy odpowiedniej temperaturze silnika – zwykle jest to około 95 stopni Celsjusza.

Aby dojść do optymalnej temperatury pracy silnik potrzebuje czasu – od kilku do kilkudziesięciu minut (zimą, na mrozie).

Wszystko zależy od temperatury zewnętrznej. Oraz od tego, jak jeździsz i jaki jest typ Twojego silnika.

Generalnie: im zimniejszy jest silnik spalinowy, tym ostrożniej należy go traktować.

Akumulator zimą – uwaga!

Jeżeli jeździsz głównie po mieście – akumulator może być słabiej doładowany.

  • Warto okresowo kontrolować jego stan (szczególnie, jeżeli ma już kilka lat).
  • Zimą nie przesadzaj z włączaniem od razu wszystkich systemów pokładowych (np. światła, klimatyzacja, system audio, grzanie tylnej szyby i lusterek).
  • Jeżeli chcesz samodzielnie podładować akumulator – najlepiej zrób to, gdy jest rozgrzany (np. po jeździe, gdy skorzystał z ciepła silnika). Zamarznięty akumulator ma wielki problem z przyjmowaniem prądu z ładowarki.

Nie bez przyczyny samochody elektryczne mają system utrzymywania akumulatorów w optymalnej temperaturze.

Dopiero podgrzane ogniwa prądowe sprawiają, że skutecznie działa np. odzyskiwanie prądu podczas hamowania.

Dlatego pamiętaj – akumulator Twojego samochodu spalinowego / hybrydowego także wymaga odrobiny cierpliwości przy bardzo niskich temperaturach.

Jak uruchomić silnik na mrozie

Zamarznięte samochody. Napis na zdjęciu: Absurdalny szron stworzony przez AI. To szczególnie trudna pogoda do startu silnika.

Rób to mądrze, bo najwięcej uszkodzeń silników notuje się przez tzw. zimne starty na mrozie.

To sytuacja, gdy olej jest jeszcze gęsty od zimna, a kierowca zbyt szybko wymusza wysokie obroty nienasmarowanego silnika.

Brzmi jak przepis na katastrofę? Bo nim jest!

Poniżej tłumaczymy, jak ostrożnie uruchomić silnik – tak, aby go nie uszkodzić.

Uruchamianie zimnego silnika w 5 krokach

1. Przed startem silnika możesz na kilka sekund włączyć wybrany odbiornik prądu (np. światła czy nawiew w samochodzie).

  • W ten sposób możesz pobudzić wychłodzony akumulator do pracy (oddawania prądu).
  • Jeszcze za wcześnie na włączanie wszystkich pozostałych układów (najbardziej prądożerne są klimatyzacja, grzanie szyb / lusterek / foteli itp.).

2. Wyłącz niepotrzebne odbiorniki prądu (klimatyzacja, światła, radio, grzanie szyb, nawiewy itp.). 


  • Włączysz je już po starcie silnika i ustabilizowaniu obrotów.
  • Zmrożony akumulator Twojego samochodu ma znacznie mniejszą pojemność. Na rozruch silnika potrzebna jest mu każda „kropla prądu”.

3. Przekręć kluczyk do pozycji gotowości uruchomienia zapłonu (gdy na desce rozdzielczej pojawiają się ikonki wstępnej kontroli systemów auta). Odczekaj, aż zgasną kontrolki na tablicy rozdzielczej.

  • Dzięki temu upewnisz się, że komputer nie sygnalizuje problemów wynikających z bardzo niskiej temperatury.
  • W tym czasie jednostka centralna samochodu będzie szykować go do uruchomienia.

4. Teraz włącz zapłon

  • Jeżeli silnik się nie uruchamia (rozrusznik „kręci się” zbyt długo) – przerwij pracę rozrusznika i zrób kilka sekund przerwy przed kolejną próbą.
  • Jeżeli silnik się uruchomi – daj mu do 60 sekund na podjęcie normalnej pracy.
  • Dlaczego warto odczekać minutę po starcie? Przez pierwsze kilkadziesiąt sekund gęsty od zimna olej jest wypompowywany z miski olejowej do silnika. To czas, w którym silnik uzyskuje smarowanie niezbędne do pracy – jeszcze nie jest gotowy do sportowej jazdy na wysokich obrotach!

5. Stopniowo włączaj inne odbiorniki prądu (ale tylko te niezbędne, akumulator wciąż ma niską pojemność z powodu zimna!):

  • nawiew na przednią szybę (w naszym klimacie zwykle wymaga dodatkowego rozmrożenia),
  • ogrzewanie tylnej szyby i lusterek (tylko na czas rozmrażania – potem wyłącz te układy),
  • światła do jazdy,
  • nawigację i klimatyzację.

Jak ruszać zimnym samochodem?

Samochód stojący na mrozie. Napis na zdjęciu: Zamrożony silnik? Uważaj, aby go nie uszkodzić

Silnik odpalony? Gratulujemy! Czas, żeby ruszyć.

Większość kierowców stosuje jeden z dwóch sposobów, które przedstawiamy poniżej.

    1. Czekasz minutę od włączenia, ruszasz i przez pewien czas jedziesz na umiarkowanych obrotach silnika:
      – do 2000 obrotów na minutę dla diesla,
      – do 2500 obrotów dla silnika benzynowego.
    2. Zostawiasz pracujący silnik na jałowym biegu. Ruszasz dopiero po osiągnięciu przez olej silnikowy około 60°C.

Który sposób jest lepszy?

Zdecydowanie ten w punkcie 1.

  • Co prawda po minucie pracy silnik nie zdąży rozgrzać się do właściwej temperatury. Jednak już rozpocznie się smarowanie olejem.
  • Późniejsza jazda na umiarkowanych obrotach chroni go przed zatarciem. Powoli rośnie temperatura pracy, olej dociera do coraz dalszych zakamarków.

Opisany w Sposobie nr 2 postój na biegu jałowym również nie rozgrzeje silnika optymalnie.

Właściwe tempo rozgrzewania silnika dzieje dopiero podczas pracy pod obciążeniem (czyli normalnej jazdy).

Co więcej, silniki spalinowe “nie lubią” pracy na jałowym biegu, bez obciążenia.

Dlatego specjaliści zalecają ruszenie niedługo po uruchomieniu silnika. Sprawdź też, jak jeździć zimnym samochodem, gdy uda się już włączyć silnik.

Tylko minuta na postój z włączonym silnikiem?

Zamarznięta przednia szyba w samochodzie. Napis na zdjęciu: Zamarznięta szyba. Czy oczyścisz lód w 60 sekund dozwolonego zatrzymania?

Prawa o ruchu drogowym ograniczają czas postoju do 1 minuty.

Pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze. (Art. 60 ust. 2 pkt 3)

A jednocześnie definiują różnicę pomiędzy postojem a zatrzymaniem:

  • (Art. 2 pkt 29) „zatrzymanie pojazdu” – unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające nie dłużej niż 1 minutę, oraz każde unieruchomienie pojazdu wynikające z tych warunków lub przepisów; 
  • (Art. 2 pkt 30) „postój pojazdu” – unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę.

Uwaga!

  • Zimą bywa, że trzeba urządzić postój z włączonym silnikiem, aby dmuchawa rozmroziła szyby samochodu (bo warstwa lodu jest za gruba, aby poradziła sobie z nią skrobaczka, czy rozmrażacz w płynie).
  • W tym przypadku to nie zatrzymanie, ale raczej unieruchomienie pojazdu (Art. 2 pkt 29). Możesz bronić się, że unieruchomienie jest wymuszone warunkami (oblodzenie auta).

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule o rozgrzewaniu silnika na postoju.

Wady rozgrzewania silnika na jałowym biegu

Błędem jest rozgrzewanie silnika przez pozostawienie go pracującego “na luzie” i ruszenie po osiągnięciu przez silnik około 60°C. 

Wady pracy silnika na biegu jałowym:

  • Nie rozgrzeje silnika (za małe obciążenie jednostki napędowej).
  • Powoduje niepotrzebną emisję spalin.
  • Prowadzi do przyspieszonego zużycia silnika. Szczególnie nie lubią tego zjawiska silniki w okresie docierania (gdy są nowiutkie lub po remoncie generalnym).
  • Postój powyżej 1 minuty z włączonym silnikiem jest zakazany w kodeksie ruchu drogowego (patrz wyżej).

Dlatego rekomendujemy ruszenie w ciągu 60 sekund od uruchomienia silnika.

Podsumowanie

Znasz już przepis na właściwe uruchamianie zimnego silnika (przypominamy – robi się to stopniowo, pamiętając o wyłączeniu odbiorników prądu).

Wiesz też, że po jego odpaleniu nie ma na co czekać – należy ruszać w ciągu 60 sekund.

Pamiętaj jednak:

  • Przez pierwsze kilometry traktuj silnik bardzo delikatnie.
  • Rozgrzej go w trakcie jazdy, zanim rozpoczniesz dynamiczne przyspieszanie.

W ten sposób ochronisz silnik przed nadmiernym zużyciem, a nawet uszkodzeniem. Więcej na ten temat napisaliśmy w poście o tym, jak jeździć zimnym samochodem.

Życzymy Ci bezproblemowej eksploatacji (nie tylko zimą)!