Jak jeździć zimnym samochodem?

Auto odpaliło na mrozie? Gratulacje! To już połowa sukcesu – teraz sprawdź, jak traktować silnik przez pierwsze kilometry jazdy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Jak rozgrzać różne jednostki napędowe?
  2. Co radzi ekspert z Centrum Technicznego?
  3. Dlaczego obserwować temperaturę oleju?
  4. Jak przyspieszyć rozgrzewanie silnika?
  5. Czego nie robić z zimnym silnikiem?

Udało Ci się uruchomić zmrożony silnik? Czas na jazdę!

Pamiętaj, że przy ujemnych temperaturach każdy rodzaj napędu (benzynowy, diesel, gazowy, hybryda, elektryk) trzeba traktować nieco inaczej.

Podpowiadamy jak!

Jak rozgrzać różne jednostki napędowe?

Czerwone auto na leśnej drodze pokrytej śniegiem - widziane z z lotu ptaka.

Współczesne silniki spalinowe mają wyższą sprawność.

To oznacza, że produkują mniej ciepła niż starsze konstrukcje. W ten sposób oszczędzają energię.

Takiego silnika raczej nie rozgrzejesz podczas pracy bez obciążenia, gdy zostawisz go na jałowym biegu.

Zimą to szczególnie ważne.

Jak długo silnik nagrzewa się do temperatury roboczej?

Ciekawostka – im sprawniejszy silnik, tym dłużej się rozgrzewa!

Starsze silniki (szczególnie benzynowe)

  • Generowały dużo ciepła, przez co temperatury robocze rosły szybko.
  • Nie był to problem, ponieważ paliwo było tanie. Jednocześnie mało kto przejmował się nadmiarem spalin. Nie było potrzeby projektować wydajniejszych maszyn.

Nowoczesne silniki

  • Mają wyższą sprawność – mniej energii uzyskiwanej ze spalania paliwa przekształcają w ciepło, które ogrzewa silnik.
  • Ich konstruktorzy wykonali zadanie: silniki spalinowe mają być coraz bardziej oszczędne i czyste. Udało się tego dokonać, a objawem są m.in. mniejsze straty ciepła.

Rozmiar silnika też ma znaczenie

  • Jednostki napędowe o większej pojemności produkują więcej ciepła.
  • W tej kategorii na polskim rynku przeważają przerośnięte amerykańskie konstrukcje i luksusowe modele SUV’ów europejskich producentów (tzw. bulwarowe tygrysy, czyli na pokaz a nie w teren).

Oprócz wspomnianej wyżej konstrukcji, na czas rozgrzewania silnika wpływa także rodzaj paliwa.

Ten ostatni jest kluczowy. Od rodzaju paliwa zależy, jak możesz traktować zimny silnik.

Jazda na zimnym silniku diesla

Deska rozdzielcza samochodu ze wskaźnikami -  zimnym olejem i płynem chłodzącym, podwyższonymi obrotami silnika.

Nowoczesne silniki diesla mają najwyższą sprawność – i to one rozgrzewają się najwolniej.

Przy silnym mrozie diesel może nie osiągnąć temperatury roboczej nawet po godzinie pracy na postoju!

Jeżeli masz diesla:

  • po ruszeniu przez kilka minut utrzymuj obroty w zakresie 1500-2000 obr./min. (nie uprawiaj eco-drivingu z minimalnymi obrotami, bo w ten sposób nie rozgrzejesz silnika),
  • na początku jazdy zmieniaj biegi tak, aby utrzymać się w ww. zakresie obrotów.

Jazda na zimnym silniku benzynowym

Tutaj sprawa jest prostsza niż przy dieslu:

Po ruszeniu pilnuj obrotów. Utrzymuj je na poziomie:

  • w autach z turbosprężarką – ok. 2000-2500 obr./min. (trzymaj się poniżej progu uruchomienia turbo),
  • w autach bez doładowania – po wstępnym rozgrzaniu nawet do 3000 obr./min.

Na początku jazdy zmieniaj biegi tak, aby utrzymywać powyższe obroty. Lepiej jechać na obrotach odrobinę wyższych niż zwykle.

Jeżeli masz skrzynię automatyczną (np. DSG):

  • Możesz przełączyć się na tryb manualny lub sportowy (aby skrzynia nie redukowała przedwcześnie biegów do poziomu 1300-1500 obrotów).
  • W trybie sportowym automatycznej skrzyni biegów jedź spokojnie – chodzi tylko o utrzymanie nieco wyższych obrotów, a nie drogowe szaleństwa.

Jazda zimą z napędem gazowym (LPG)

Tankowanie LPG - widok na wlew paliwa, zimowe warunki.

Nowoczesne instalacje LPG zapobiegają jeździe na tym paliwie, gdy silnik jest zimny. Dlatego do czasu osiągnięcia odpowiedniej temperatury silnik spala benzynę.

Po ruszeniu działaj jak w przypadku silnika benzynowego:

  • Na początku delikatnie używaj pedału przyspieszenia, jadąc na średnich obrotach.

Po ruszeniu pilnuj obrotów – utrzymuj je na takim poziomie, jak w przypadku silników benzynowych:

  • w autach z turbosprężarką – ok. 2000-2500 obr./min.,
  • w autach bez doładowania – po wstępnym rozgrzaniu nawet do 3000 obr./min.

Przełącz na LPG we właściwym momencie.

  • Jeśli masz starszą instalację – przełącz ją z benzyny na gaz, dopiero gdy temperatura silnika osiągnie ok. 70-90 stopni Celsjusza.
  • Bywa, że automatyczne przełączanie na LPG zadziała zbyt szybko (może to być wyczuwalne w pracy silnika). W takim przypadku manualnie wróć do benzyny, aby silnik jeszcze nabierał temperatury.

Ważne! LPG zamarza szybciej niż benzyna.

Przed zakończeniem jazdy koniecznie przełącz zasilanie na benzynę, żeby autogaz nie pozostał w przewodach paliwowych!

Jazda na zimnym silniku hybrydowym

Zima nie oszczędza też hybryd. Jeżeli masz taki samochód – szczególnie uważaj na zimne starty silnika!

W ich wypadku kluczowa jest jedna kwestia: w czasie mrozu możesz czasowo wyłączyć napęd hybrydowy i początkowo jeździć tylko na silniku spalinowym.

Zwykle dopiero po przejechaniu 10-15 km osiągnie on na tyle wysoką temperaturę, że będzie gotowy do pracy na zmianę z silnikiem elektrycznym (częste włączanie / wyłączanie silnika spalinowego).

Jazda zimnym „elektrykiem”

Mróz nie wyklucza korzystania z auta elektrycznego, ale wymusza pewne oszczędności.

Głównym problemem jest zwiększone zużycie energii przez urządzenia pokładowe – przede wszystkim chodzi o:

  • Ogrzewanie wnętrza samochodu (i zależnie od wersji wyposażenia – także szyb, lusterek, kierownicy itp.).
  • System grzewczy, który utrzymuje optymalną temperaturę zespołu akumulatorów napędowych. Ten rodzaj „klimatyzacji” pomaga akumulatorom zachować zdolność do oddawania i pobierania prądu (np. podczas ładowania czy hamowania).

Skutek działania dwóch powyższych obiegów grzania jest łatwy do przewidzenia – ograniczają one zasięg „elektryka” w niskich (jesienno-zimowych) temperaturach otoczenia.

Spadek zasięgu „elektryka” w zimie

Według tekstów American Automobile Association samochody elektryczne traciły zimą średnio nawet 41% zasięgu.

„Łagodniej” wypadły dla „elektryków” testy europejskiego ADAC – zasięg spadał w nich o jedyne 30%.

Tymczasem niemiecki producent systemów grzewczych Webasto mówi o 35% spadku zasięgu lekkich pojazdów dostawczych (nadwozie typu van). Właśnie z powodu wydatku energii na ogrzewanie.

Dlatego Webasto proponuje dodatkowe urządzenie na zimę: 8 litrowy bak benzyny i napędzana nią nagrzewnica powietrza. Pełen bak zapewni ciepło we wnętrzu nawet przez 50 godzin.

Silnik spalinowy nie ma tego problemu, ponieważ ciepło produkuje “przy okazji” normalnej pracy. Pobiera więc tylko tyle prądu, aby utrzymywać nawiew kabiny.


Jak zwiększyć zasięg „elektryka” w zimowych warunkach?

Gniazdo ładowania w samochodzie elektrycznym,  podłączony przewód elektryczny, wszystkie elementy pokryte śniegiem.

Są na to sposoby:

1. Nagrzej go podczas porannego ładowania

Większość energii zużywanej na wstępne ogrzanie wnętrza nie obciąża wówczas akumulatora, bo pochodzi z sieci.

2. Zaplanuj czas ładowania

Ustaw go tak, aby pełne naładowanie osiągnąć na chwilę przed wyjazdem. Dzięki temu akumulator będzie miał optymalną temperaturę.

3. Zadbaj o ciepłe miejsce do parkowania

Idealnie, jeżeli masz możliwość parkowania samochodu w ogrzewanym garażu. Dzięki temu mniej energii pójdzie na dogrzewanie wnętrza i akumulatorów.

4. Jedź płynnie i spokojnie

  • Unikaj gwałtownego przyspieszania (zużywa zbyt wiele energii).
  • Hamuj silnikiem, który odzyskuje energię i ładuje akumulator, gdy auto zwalnia.
  • Rozsądnie używaj prądożernych systemów pokładowych (np. system multimedialny, grzanie foteli, ładowarka telefonu, ogrzewanie lusterek, nawiewy / klimatyzacja).

Zaoszczędzisz w ten sposób pewien procent energii.

Porady eksperta

Centrum Techniczne Masterlease ma pod opieką dziesiątki tysięcy samochodów. Dlatego przytaczamy opinię eksperta, który chętnie dzieli się z nami swoim doświadczeniem.

Jak jeździć?

Najkrócej rzecz ujmując: zimnym samochodem trzeba jeździć rozsądnie. Stosuj się do ogólnych zasad, które opisaliśmy w tym artykule. Nie przeciążaj bez potrzeby zimnego silnika.

Jeżeli jednak w pierwszych minutach jazdy musisz dynamicznie włączyć się do ruchu – śmiało przyspieszaj. Nie czekaj na osiągnięcie przez silnik idealnej temperatury roboczej – Twoje bezpieczeństwo jest ważniejsze.

Michał Mikulski
Kierownik ds. Obsługi Technicznej Floty w Centrum Technicznym Masterlease


To nie wszystko! Michał dodaje więcej ciekawych spostrzeżeń:

Luksusowe samochody z dużymi silnikami

Silniki droższych samochodów są wyposażone w systemy elektrycznego dogrzewania płynu chłodniczego. Dotyczy to głównie Diesli o ponadprzeciętnej pojemności.

Zainstalowane w nich grzałki elektryczne szybko rozgrzewają płyn (nie mylić z urządzeniami w typie produkowanych przez firmę Webasto, opisanych poniżej).

Efekt – z punktu widzenia kierowcy – jest fantastyczny. Szybciej nagrzewa się płyn chłodzący silnika i oczywiście błyskawicznie pojawia się ciepło w kabinie.

Pamiętaj jednak, że olej nie jest podgrzewany bezpośrednio i odbiera ciepło pośrednio – z elementów silnika. Czyli uwzględniając dodatkowo jego właściwości potrzebuje znacznie więcej czasu na rozgrzanie.

Ogrzewanie postojowe tzw. WEBASTO (od nazwy producenta)

Podgrzewanie odbywa się w dodatkowym agregacie, który ogrzewa płyn chłodzący. Płyn ten krąży w układzie i tym samym ogrzewa kabinę i silnik.

Po oddaniu ciepła ciecz chłodząca ponownie trafia do agregatu, znów zostaje rozgrzana i skierowana do obiegu.

Proces jest niezależny od pracy silnika samochodu, natomiast najczęściej wykorzystuje paliwo z jego zbiornika.

Takie rozwiązanie znajdziesz w samochodach ciężarowych i dostawczych, gdzie kierowcy muszą robić dłuższe postoje na trasie.

Budżetowe autka miejskie

W niektórych samochodach nie montowano wskaźnika temperatury wody / oleju. Są wyposażone tylko w kontrolkę, która zapala się w momencie przegrzania silnika.

W takiej sytuacji natychmiast zatrzymaj się i zgaś silnik – odczekaj aż wystygnie!

Zimą raczej Ci to nie grozi (poza sytuacją awarii silnika). Dlatego po zimowym starcie w takim aucie zachowaj dużą dozę zdrowego rozsądku.

Odczekaj z dynamiczną jazdą, aż będziesz mieć pewność, że silnik jest naprawdę rozgrzany. Im większy mróz, tym dłużej jedź spokojnie.

Temperatura oleju – dlaczego warto ją obserwować?

Deska rozdzielcza samochodu ze wskazaniami silnika, który osiągnął temperaturę pracy oleju i płynu chłodzącego.

Niektóre samochody są wyposażone we wskaźnik temperatury oleju. Ta informacja w wielu przypadkach jest cenniejsza, niż temperatura płynu chłodzącego (wskazywana standardowo).

Dopiero przy temperaturze 70ºC właściwości smarne oleju stają się optymalne.

Od tego momentu możesz myśleć o „sportowym” stylu jazdy. Bez obawy o uszkodzenie silnika lub jego nadmierne zużycie.

Jeżeli masz „ciężką nogę” – wyświetlaj na desce rozdzielczej temperaturę oleju. To kluczowa informacja o gotowości silnika do pracy na „wysokich obrotach”.

Jak przyspieszyć rozgrzewanie silnika spalinowego?

Jak już wiesz, przy niewielkim obciążeniu (na wolnych obrotach) silnik spala niewiele paliwa i produkuje bardzo mało ciepła.

Dlatego pamiętaj o właściwym ogrzewaniu wnętrza.

Na początku jazdy ustaw niższą niż zwykle temperaturę kabiny. Pozwoli to szybciej rozgrzać się cieczy chłodzącej.

Widok na panel sterowania nawiewem i klimatyzacją w samochodzie.

Aby przyspieszyć nagrzewanie silnika, po upływie kilku minut jazdy:

Zwiększ obroty do ok. 2500 – 3500 obr./min.

  • Na podwyższonych obrotach silnik spala więcej paliwa, ale też jego znaczna część służy wytworzeniu ciepła.
  • Jednocześnie doładowujesz akumulator, który na mrozie „walczy” o każdy miliamper natężenia prądu, aby zachować sprawność.

Stopniowo obciążaj silnik dodatkowymi odbiornikami.

  • Najlepiej włączać je dopiero podczas jazdy – gdy masz wyższe obroty silnika. W takich warunkach alternator wyprodukuje wystarczającą ilość prądu, aby je zasilić (i nie drenuje wychłodzonego akumulatora).
  • Gdy włączysz np. ogrzewanie wnętrza, foteli czy kierownicy – silnik zostanie obciążony przez alternator (dodatkową produkcją prądu), zacznie zużywać więcej paliwa i produkować dodatkowe ciepło.

Rozmrażanie przedniej szyby

Rozpocznij od razu po uruchomieniu silnika – włącz nawiew (na początku o niewielkiej mocy) i skieruj go na przednią szybę.

Uwaga! Jeśli rozpoczniesz nawiew szyby później (gdy silnik już się rozgrzeje) i na zmrożoną szybę trafi gorące powietrze – możesz doprowadzić do jej pęknięcia.

Powodem tego uszkodzenia będzie zbyt duża różnica temperatur. Działaj z głową!

Do kiedy stosować reguły „jazdy na zimnym silniku”?

Tak, jak pisaliśmy wyżej – gdy temperatura oleju w silniku osiągnie około 70 st. C., możesz już jechać „normalnie”.

Czego nie robić z zimnym silnikiem?

Jeśli zależy Ci na długiej żywotności silnika Twojego auta, przestrzegaj kilku zasad:

  • nie grzej zbyt długo auta na postoju (silnik źle znosi pracę na jałowym biegu),
  • unikaj dynamicznej jazdy przez kilka pierwszych kilometrów (turbosprężarka wyjątkowo tego nie lubi),
  • pilnuj obrotów – do czasu osiągnięcia przez silnik temperatury roboczej nie powinny być zbyt niskie.

Co ważne, zasadę ograniczania dynamiki jazdy „na zimnym silniku” należy stosować przez cały rok!

Zimny silnik „cierpi” niezależnie od warunków panujących na zewnątrz.

Mechanicy zgodnie twierdzą, że powodem ogromnej liczby uszkodzeń jest forsowna jazda, gdy silnik jest zimny i niedostatecznie nasmarowany.

Podsumowanie

Czerwony samochód jadący leśną drogą w warunkach zimy, padającego śniegu.

W nowoczesnych samochodach niezwłoczne rozpoczęcie jazdy po włączeniu zimnego silnika spalinowego jest dla niego korzystniejsze niż długotrwała praca na jałowym biegu.

Pamiętaj też, że dynamiczna jazda na zimnym silniku może prowadzić do awarii.

Zwykle wystarczy, że przez pierwsze 10-15 kilometrów jazdy będziesz:

  • delikatnie przyspieszać,
  • utrzymywać odpowiedni poziom obrotów.

To pozwoli Ci uniknąć szkód w układzie napędowym samochodu (i w Twojej kieszeni!).

Bezpiecznej podróży!

Propozycje? Pomysły?

Jeżeli chcesz pomóc nam wzbogacić powyższy tekst – zapraszam do kontaktu na LinkedIn.
Grzegorz Pniewski
Ekspert Masterlease i pasjonat motoryzacji