Kuga. SUV-eren w krainie rodzinnych hybryd

Test Forda Kugi 2.5 Plug-in ST Line

Do grona producentów elektryfikujących swoje pojazdy dołączył Ford. Sprawdź, jaka jest hybrydowa Kuga w wersji plug-in.

  1. Ford Kuga – podstawowe informacje
  2. Najwszechstronniej zelektryfikowany pojazd Forda w historii
  3. Ogólne wrażenia
  4. Jak jeździ się Kugą?
  5. Silnik – co napędza Forda?
  6. Podsumowanie
  7. Ford Kuga – cennik
  8. Ford Kuga – jaki silnik wybrać?

Ford Kuga – podstawowe informacje

Ford Kuga to kompaktowy SUV, produkowany od 2008 roku. Do 2021 r. z taśm produkcyjnych zjechało ponad 700 tys. egzemplarzy Kugi!

Obecnie testujemy trzecie pokolenie tego modelu, który od poprzedników odróżnia bardziej dynamiczna i sportowa sylwetka.

Ford Kuga od początku powiązany był technicznie i konstrukcyjnie z Fordami C-Max i Focus. Zastąpił model Maverick, który był europejską wersją amerykańskiego modelu Escape.

Problemik z nazwą

Opisując historię modelu Kuga nie można pominąć wpadki z nazwą (zresztą nie pierwszej w historii Forda). Otóż już po debiucie modelu okazało się, że jego nazwa po serbsku oznacza… plagę.

Cóż, zachodni producenci nie przejmują się zbytnio naszą częścią Europy. Najlepszym dowodem na to jest marka Osram (brzmi fatalnie po polsku, a pochodzi od zbitki nazw dwóch pierwiastków używanych do produkcji żarówek – osmu i wolframu). Gdy wyjaśnisz polskie znaczenie tej nazwy Niemcowi, niezawodnie wprawisz go w zdumienie…

Wygląd zewnętrzny

Opadająca linia dachu sprawia, że niektórzy dopatrują się w nim cech coupe, inni natomiast – crossovera. My jednak pozostańmy przy określeniu, które nadał mu producent – SUV.

Projektowany był zgodnie z nową filozofią marki, zwaną Kinetic Design. Miała ona podkreślać dynamikę. Jak określił to sam producent:

„Patrząc na samochód wydaje się, że cały czas jest w ruchu, nawet wtedy, gdy jest nieruchomy”

Najwszechstronniej zelektryfikowany pojazd Forda w historii

Tak określa go sam producent. Zaprezentowany jesienią 2020 Ford Kuga III początkowo wyposażony był jedynie w napęd konwencjonalny. Były to silniki benzynowe i wysokoprężne z tzw. miękką hybrydą.

Jednak polityka Unii Europejskiej (nakłada na producentów coraz bardziej wyśrubowane normy emisji CO2) skłoniła Forda do elektryfikacji Kugi.

Na początku 2021 roku w salonach zadebiutowały pierwsze egzemplarze z napędami typu:

  • hybryda plug-in (PHEV) – czyli z akumulatorami, które można ładować z gniazdka,
  • a ostatnio także „zwykłe”, tzw. zamknięte hybrydy (FHEV) – bez możliwości doładowywania z zewnątrz.

Do kompletu brakuje (na razie) jedynie Kugi z napędem wyłącznie elektrycznym.

Do testów wybraliśmy Forda Kugę z napędem hybrydowym PHEV w wariancie 2.5 Plug-in ST Line, z automatyczną skrzynią biegów.

Przekonajmy się, co zmieniła „dodatkowa wtyczka” i komu to auto może spodobać się najbardziej.

Ogólne wrażenia

Nadwozie – w sportowym stylu

Pierwsze wrażenie często bywa najważniejsze. Wychodzimy na parking. Czekający na nas obłędnie czerwony pojazd rzuca się w oczy już z daleka.

Lakier testowanego samochodu to Lucid Red, który robi wrażenie, ale wymaga dopłaty 3600 zł.

Szczerze?

W zestawieniu z przyciemnionymi szybami, dużym spojlerem i czerwonymi zaciskami hamulców auto prezentuje się znakomicie.

I te wymiary!

Nowa Kuga mierzy 4,61 m, o 9 cm więcej od poprzednika. Ma 1,88 m szerokości – to więcej niż SUV-y tej klasy.

Dla przykładu, konkurencyjny Nissan Qashqai ma jedynie 181 cm szerokości, a Jeep Compass – 182 cm.

Testowaną wersję ST Line wyróżniają sportowo stylizowane zderzaki i listwy boczne. Czarne dodatki podkreślają smukłą linię nadwozia.

Wygląd zewnętrzny tego samochodu naprawdę zachęca, by sprawdzić, jak Kuga wygląda w środku. Wsiadamy!

 

Wnętrze – przestrzeń rośnie

Zajmujemy miejsce na fotelu kierowcy. Przestronnie i wygodnie – to pierwsze odczucia. Widoczność jest niezła.

Zawdzięczamy to wąskim słupkom z przodu. Dzięki nim zauważysz motocyklistę wjeżdżającego na skrzyżowanie, czy pieszego wchodzącego na pasy (to było bolączką np. pierwszej wersji Toyoty Auris).

  • Szczęścia dopełnia dobra widoczność w dużej tylnej szybie.
  • Przednie fotele zamocowane są wysoko, a ich oparcia wyprofilowane lepiej, niż dobrze.
  • Kolumna kierownicy i fotel kierowcy mają duży zakres regulacji.
  • Podobają nam się wysuwane osłony drzwi – to skuteczna ochrona przed parkingowymi uszkodzeniami.

We wnętrzu nie brakuje sportowych akcentów.

Znajdziesz tu m.in. fotele ST Line z czerwonymi przeszyciami, aluminiowe nakładki na pedały i grubą, spłaszczoną u dołu kierownicę.

 

Deska rozdzielcza Kugi jest porządnie zmontowana – nic tu nie trzeszczy. Tworzywa w dolnych partiach wnętrza wydają się być odporne na zarysowania.

Do licznych przycisków na kierownicy trzeba się przyzwyczaić, ale na szczęście są duże i wygodne.

System multimedialny, obsługujący m.in. radio i nawigację, posiada 8-calowy ekran. Dobrze „dogaduje się” ze smartfonami – zarówno Android Auto, jak i Apple CarPlay działają bez zarzutu.


System multimedialny w samochodzie – co to jest?

Najprościej mówiąc, to tablet wbudowany w deskę rozdzielczą pojazdu. System multimedialny stanowi „centrum dowodzenia” całym autem.

Oferuje przydatne w samochodzie funkcje, jak:

  • nawigacja (również live),
  • komunikacja ze smartfonem,
  • alerty pogodowe,
  • odtwarzacz muzyki,
  • ekran kamery cofania itp.

Nowoczesne stacje pracują w oparciu o popularne systemy operacyjne, jak Android czy iOS.


Cyfrowe elementy wyposażenia

W testowanej wersji zamiast analogowych zegarów wstawiono wirtualne, o przekątnej 12,3 cala. Ich wygląd zmienia się wraz z wyborem trybu jazdy, jednak zawsze pozostają przejrzyste i intuicyjne.

Na ekranie systemu multimedialnego Forda Kuga kierowca może sprawdzać przepływ energii między kołami, silnikami (elektrycznym i benzynowym) i baterią.

Lewy zegar to prędkościomierz, prawy pokazuje aktualne wykorzystanie energii elektrycznej. Poniżej zaprezentowany jest zasięg jazdy na prądzie i na benzynie.

Kuga zasługuje też na pochwałę za:

  • seryjną bezprzewodową ładowarkę do smartfonów,
  • czytelny wyświetlacz head-up (opcjonalny element wyposażenia).

To wygodna i podnosząca poziom bezpieczeństwa forma wyświetlania podstawowych wskazań na przedniej szybie. Dzięki temu wyświetlaczowi kierowca nie musi odrywać wzroku od otoczenia, aby np. kontrolować prędkość.

Sterowanie głosem

Całkiem sprawnie działa sterowanie głosowe. Pozwala włączyć radio, zmienić stację, zapytać nawigację o drogę, wybrać numer telefonu z listy kontaktów, a nawet wysłać SMS.

„Cyfrowy świat” testowanego modelu uzupełnia seryjna aplikacja Ford Connect z modemem GSM.

Pozwala ona na zlokalizowanie pojazdu (polubią to fani parkowania w centrach handlowych!), jego zdalne otwarcie, czy dostęp do hotspotu wi-fi.

Dźwięk

Obecny w tym modelu system audio sygnuje firma Bang & Olufsen. To gwarancja dźwięku wyższej jakości, niż w przypadku standardowych, fabrycznych głośników.

„Warsztat pracy” kierowcy wypadł dobrze. A jak wygląda testowana Kuga, patrząc oczami pasażera kanapy?

Co Kuga oferuje pasażerom?

W drugim rzędzie siedzeń kompaktowy SUV Forda oferuje mnóstwo przestrzeni – i to w każdą stronę.

Dane producenta na temat miejsca na nogi z tyłu (75 cm przy fotelu kierowcy odsuniętym o 1 metr od pedałów) świadczą o tym, że Kuga „gra w jednej lidze” m.in. z Toyotą RAV4 i Mercedesem GLC.

Podróżujący z tyłu docenią nowe funkcje tego modelu:

  • podgrzewane siedzenie kanapy,
  • dodatkowe nawiewy klimatyzacji,
  • gniazda zasilające USB i 230 V (można podłączyć smartfon, tablet, czy komputer przenośny),
  • możliwość regulacji kąta oparcia kanapy (chyba każdy, kto dłużej podróżował na tylnym siedzeniu potwierdzi, że to świetne rozwiązanie).

Sprawdźmy teraz, ile bagażu będą mogli zabrać ze sobą pasażerowie nowego Forda.

Możliwości przewozowe

Bagażnik testowanego auta nie zachwyca pojemnością. 441 litrów to dla SUV-a tej klasy żaden powód do dumy. Ale… tylko na pierwszy rzut oka. 

Ford skorzystał z coraz popularniejszego na rynku mechanizmu przesuwania kanapy.

Jest ona zamontowana na szynach, dzięki czemu można ją łatwo przesunąć do przodu – i to aż o 15 cm. Dzięki temu bagażnik „rośnie” do 581 litrów – to już naprawdę zadowalający wynik.

Mniej zadowoleni będą pewnie wysocy pasażerowie kanapy, ale… coś za coś. Jeżeli na co dzień jeździsz z dziećmi, ta opcja na pewno Cię ucieszy.

Ocenę przestrzeni transportowej Kugi dodatkowo podnoszą:

  • elektryczne sterowanie pokrywy bagażnika (również gestem – działa naprawdę szybko!),
  • możliwość uzyskania płaskiej przestrzeni bagażowej po złożeniu oparć kanapy (tę cechę doceni każdy, kto choćby okazjonalnie transportuje większe przedmioty).

Minusy?

  • Pod podłogą znajdziemy jedynie przestrzeń na przewody do ładowania i zestaw naprawczy kół. Niestety, w samochodach hybrydowych producenci zwykle nie dołączają koła zapasowego (miejsce na nie jest zajęte przez zestaw akumulatorów).
  • Mało estetyczna mata zamiast zwijanej rolety – tu Ford mógł postarać się bardziej.

Podsumowując, 4-osobowa rodzina znajdzie w Kudze dość miejsca, aby wygodnie wybrać się na wakacje.

A jak sprawnie tam dojedzie? Na to pytanie odpowie nam test napędu hybrydowego Forda. 

Jak jeździ się Kugą?

Zaczynamy od wyboru biegu za pomocą pokrętła.

W tym w przypadku bardziej pasuje określenie „wybór kierunku jazdy”, bo Kuga – jak większość hybryd – ma automatyczną skrzynię biegów CVT.

Specyfika skrzyni tego typu daje kierowcy dużo frajdy. Stale przenosi moment obrotowy na koła, dzięki czemu pozwala na płynne przyspieszanie.

Warto zaznaczyć, że kierownica działa z przyjemnym oporem, a zawieszenie sprężyście wybiera nierówności.

Tryby jazdy

Auto reaguje na dodanie gazu w zależności od wybranego przez nas trybu jazdy.

Jak działają?

  • Normalny – tryb „pierwszego wyboru”, używany do codziennej jazdy.
  • Eco – zachęca do łagodnego przemieszczania się, nagradzając to naprawdę niskim spalaniem.
  • Sport – wręcz przeciwnie, zachęca do mocniejszego naciskania gazu do tego stopnia, że trudno używać tej opcji na co dzień.
  • Śliska Nawierzchnia – zapewnia lepszą kontrolę nad samochodem na nawierzchniach o mniejszej przyczepności
  • Głęboki Śnieg/Piasek – ok, przyznajemy się: w sierpniu ciężko było znaleźć śnieg w Gdańsku. Pamiętając, że ta wersja Kugi nie ma napędu na cztery koła, i tak byśmy się tam nie pchali. 😁

Silnik – co napędza testowanego Forda?

Wolnossący silnik spalinowy o pojemności 2,5 litra i mocy 152 KM przekazuje napęd na przednią oś.

Wspomaga go 131-konny układ elektryczny, spełniający też funkcję generatora prądu, zasilany z akumulatora o pojemności 14,4 kWh.

Łączna moc to godne uznania 225 KM.

Tyle teorii – w praktyce te dwa napędy współpracują ze sobą doskonale.

Oba silniki i przekładnia CVT bardzo szybko reagują na naciśnięcie pedału gazu. Jak podaje producent, przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 9,2 sekundy.

Patrząc na liczbę koni mechanicznych pod maską, można mieć wrażenie, że takie „stado” powinno zapewnić lepsze przyspieszenie.

Ale, na pocieszenie dodamy, że Kuga daje kierowcy subiektywne odczucie dużego zapasu mocy. W miarę żwawo przyspiesza nawet przy prędkości w okolicach 140 km/h.

„Rotacja” pomiędzy silnikami odbywa się płynnie i praktycznie niezauważalnie. Zdarza się, że po samym dźwięku docierającym do kabiny trudno jest zgadnąć, który silnik aktualnie pracuje.

W trybie hybrydowym, gdy samochód automatycznie dobiera tryb pracy napędu, napęd Kugi pracuje elastycznie i wyjątkowo cicho.

 

Dlaczego Kugę z hybrydowym napędem plug-in uważamy za udaną?

  • Połączenie silnika spalinowego z elektrycznym działa tu wyjątkowo sprawnie.
  • Korzyść z tego odnosi środowisko naturalne (odzysk energii przy hamowaniu), ale także Twoja kieszeń, bo ta wersja Forda potrafi być oszczędna.

Przejdźmy teraz do dokładnej oceny kosztów: czy codzienna jazda tą konkretną hybrydą typu plug-in będzie Ci się opłacać?

Tryby jazdy i ładowanie

W testowanym modelu kierowca decyduje, kiedy skorzystać z zasilania elektrycznego.

Wystarczy wybrać jeden z czterech trybów jazdy:

  1. Silnik elektryczny (EV Now).
  2. Silnik benzynowy, oszczędzanie energii do późniejszego wykorzystania (EV Later).
  3. Tryb hybrydowy – jednoczesna praca obu silników (EV Auto).
  4. Silnik benzynowy ładuje akumulator podczas jazdy – do 80% (EV Charge).

Deklarowany przez producenta zasięg elektryczny hybrydowej Kugi plug-in w trybie EV Now (napęd elektryczny) to 56 km. Nam udało się osiągnąć podczas testu 52 km.

Jednak według opinii innych użytkowników tego modelu, rzeczywiście można nim osiągnąć wspomniane 56 km. Warto dodać, że Kuga w trybie EV pojedzie z prędkością 130 km/h, imponując przy tym zrywnością.

Zalecaną metodą ładowania dla Kugi Plug-in Hybrid jest ładowarka Ford Connected Wallbox. Pozwala ona naładować baterie w niecałe 4 godziny.

Podłączenie pojazdu do zwykłego domowego gniazdka (10A) wydłuża ten czas do ok. 5,5 godziny.

gniazdo ładowania elektryczne samochód ford kuga elektryczny hybryda plug in ładowanie baterii klapka otwarta

Pełne naładowanie Kugi to przy dzisiejszych cenach prądu niespełna 10 zł w taryfie dziennej (wg cen energii z października 2021).

100 km jazdy będzie Cię zatem kosztować jakieś 15 złotych.

W wielu przypadkach może się okazać, że to nawet ponad 3 razy taniej od statystycznego SUV-a z napędem spalinowym – pamiętajmy, że to z reguły ciężkie auta, potrafiące palić w mieście ponad 9 litrów na 100 km.

Spalanie przy pustych akumulatorach

Kiedy wyczerpią się akumulatory, do akcji wchodzi silnik spalinowy. I tu znowu miłe zaskoczenie – jazda w trybie hybrydowym (po mieście i poza nim) oznacza spalanie na poziomie 5,4 litra na 100 km.

Jak na ważące blisko 2 tony auto to bardzo przyzwoity wynik!

Możesz teraz zapytać: „Ale jak jeździ w trybie hybrydowym, skoro ma puste akumulatory?”.

To proste – auto zostawia sobie niewielki zapas prądu, a akumulator doładowywany jest podczas jazdy na bieżąco:

  • w czasie hamowania (to tzw. hamowanie regeneracyjne, pozwalające na odzyskiwanie energii) oraz
  • gdy zdejmujesz nogę z gazu.

Nawyki płynące z ekojazdy mogą pomóc Ci dodatkowo obniżyć zużycie energii. Ogólnie pod względem kosztów eksploatacji Kuga mile zaskakuje.

Czas sprawdzić, jak bezpiecznie i komfortowo się nią jeździ.

Bezpieczeństwo i komfort jazdy

Stabilność prowadzenia to wielki atut testowanego samochodu. Nadwozie Kugi pozostaje stabilne nawet podczas szybkiej jazdy krętymi drogami.

W kategorii SUV-ów to wcale nie jest oczywiste. Być może słyszeliście o niesławnym „teście łosia”?


Test łosia symuluje bardzo niebezpieczną sytuację na drodze – manewr omijania nagle pojawiającej się przeszkody, np. wbiegającego na drogę pieszego.

Nazwa pochodzi ze Skandynawii, gdzie zwierzęta te stwarzają poważne zagrożenie.

SUV-y należą do aut najbardziej zagrożonych „oblaniem” testu. To dlatego, że wysokie nadwozie zwiększa ryzyko wywrotki (środek ciężkości jest wyżej niż w klasycznym aucie osobowym).


Układ kierowniczy Kugi działa precyzyjnie, szybko wykonując polecenia kierowcy. Jednak sztywne, usportowione zawieszenie powoduje, że lepiej nie zjeżdżać tym autem z asfaltu.

Podczas testu Ford przy prędkości 100 km/h potrzebował tylko nieco ponad 35 metrów, żeby się zatrzymać – to bardzo dobry rezultat!

Generalnie komfort jazdy jest wysoki, podobnie jak poziom bezpieczeństwa pasażerów. W testach zderzeniowych Euro NCAP auto uzyskało maksymalną notę 5 gwiazdek.

Euro NCAP - wynik testu na 5-gwiazdek

Systemy wspomagające kierowcę – jak działają?

W nowej generacji Forda Kugi znajdziemy najnowsze systemy bezpieczeństwa, wspomagające kierowcę w niespodziewanych sytuacjach na drodze:

  • Pre-Collision Assist – pomaga uniknąć kolizji z pojazdami, pieszymi i rowerami,
  • Lane Keeping Aid – ułatwia utrzymanie pasa ruchu (aktywny tempomat),
  • Traffic Sign Recognition – rozpoznaje znaki drogowe,
  • Driver Alert – ostrzega przed zmęczeniem kierowcy,
  • Blind Spot Information – monitoruje tzw. martwe pole widzenia w lusterku.

Podczas naszego testu bezbłędnie spełniały one swoje zadanie – po prostu działały tak, jak trzeba.

Podoba nam się dodatek w postaci wizerunku modelu Forda, wyświetlanego na ekranie w czasie jazdy z aktywnym tempomatem – np. w trybie Sport to najnowszy Mustang, w innych – nowy Mondeo.

Ciekawe tylko, czy za kilka lat taki wizerunek starszej wersji auta nie będzie trącił myszką? Efekt może być odwrotny od zamierzonego przez producenta.

Podsumowanie

„Najwszechstronniej zelektryfikowany pojazd Forda w historii” jest samochodem praktycznym i dającym frajdę z jazdy.

Jeśli nie zechcesz sprawdzać zdolności terenowych Kugi (podpowiadamy: lepiej tego nie rób), komfort jazdy pozostanie na odpowiednio wysokim poziomie.

 

Co zaskakuje najmilej?

  • Zwinne i przyjemne prowadzenie,
  • wydajny, harmonijnie pracujący hybrydowy napęd plug-in, łączący wystarczające osiągi z dużym zasięgiem w trybie elektrycznym,
  • niskie zużycie paliwa, również po rozładowaniu baterii,
  • funkcjonalne, zwarte i eleganckie nadwozie,
  • ergonomiczne „miejsce pracy” kierowcy,
  • bogate wyposażenie standardowe,
  • funkcjonalny bagażnik,
  • porządna jakość montażu.

 

A wady? Są, jak w każdym aucie. Nam najbardziej zabrakło:

  • napędu na obie osie – znajdziesz go w innych wersjach, m.in. w klasycznej, zamkniętej hybrydzie,
  • większego komfortu tłumienia nierówności – jeśli to dla Ciebie ważne, wybierz wersję bez sportowego zawieszenia.

Czy zakup hybrydy plug-in ma sens?

 

Producenci aut deklarują dzisiaj, że do 2030 r. większość rynku opanują samochody w różnym stopniu zelektryfikowane. Życie pokaże, czy uda się ten cel zrealizować.

Obecnie jesteśmy w okresie przejściowym, gdy na rynku europejskim popularyzują się napędy spalinowo-elektryczne (głównie pod wpływem regulacji urzędników UE).

Przejście na napędy całkowicie elektryczne dopiero raczkuje i napotyka na niemałe problemy (np. potrzeba całkowitej przebudowy sieci elektrycznej i praktycznie zdublowania produkcji prądu).

Dlatego też obecnie wielu klientów koncernów samochodowych decyduje się na zakup hybrydy. Technologia ma już kilka lat i sprawdza się pod warunkiem starannego doboru pojazdu.

 

Argumenty za hybrydą plug-in (PHEV)

 

Pojemny akumulator

  • Pozwala im przejechać na samym „prądzie” ponad 50 km.
  • To idealne rozwiązanie, jeśli mieszkasz w mieście i poruszasz się na trasie „dom – szkoła – biuro – szkoła – zakupy – dom”.
  • Musisz przy tym uważać, aby zimą nie uruchomić przypadkowo zimnego silnika spalinowego w trakcie przyspieszania (od razu wejdzie na wysokie obroty – grozi to jego uszkodzeniem).

Ładowanie trwa kilka godzin i wystarczy do niego zwykłe gniazdko (230V) – jeśli masz do niego codzienny dostęp, to rozwiązanie jest dla Ciebie.

Pamiętaj, że zakupy „na mieście” też mogą być dobrą okazją do częściowego podładowania baterii dzięki darmowym ładowarkom (ok, tych będzie z czasem ubywać).

  • Dwie jednostki napędowe (spalinowa i elektryczna) zapewniają dobrą dynamikę. I pewność, że jeśli rozładują się baterie, to silnik spalinowy dowiezie Cię tam, gdzie chcesz.
  • I wreszcie spalanie. Bezpieczny, pojemny i ciężki SUV, który spalił nam w teście nieco ponad 5 litrów na „setkę”.

Tak, to działa na wyobraźnię. Przynajmniej dopóki masz dodatkową energię w akumulatorach.

 

Nie masz codziennego dostępu do gniazdka?

Przy stanie aktualnej, powszechnie dostępnej infrastruktury ładowania aut trudno ekonomicznie uzasadnić konieczność dopłaty prawie 25 tys. zł do ceny klasycznej hybrydy.

Ale nie rezygnuj z tego modelu pochopnie. To naprawdę udany samochód rodzinny. Po prostu rozejrzyj się za inną wersją silnikową.

Podpowiadamy, ile to może kosztować.

Ford Kuga – cennik

 

Cennik Forda Kugi (stan na październik 2021) startuje z poziomu 107 900 zł – tyle trzeba zapłacić za wersję 1.5 EcoBoost 120 KM Trend z manualną skrzynią biegów i napędem na przednią oś.

Wersję Plug-in Hybrid możesz kupić od drugiego poziomu wyposażenia (Titanium) – kosztuje od 148 000 zł wzwyż.

Katalogowa cena testowanej wersji ST Line to 181 000 zł.

Za bogate doposażenie trzeba zapłacić 23 730 zł, co oznacza, że w tej konfiguracji Kuga kosztuje łącznie 204 730 zł.

 

Wyposażenie dodatkowe testowanego egzemplarza

  • pakiet Technology – 8700 zł,
  • pakiet Driver Assistance – 5600 zł,
  • pakiet Winter – 2850 zł,
  • dodatkowo przyciemnione szyby – 1080 zł,
  • drzwi bagażnika zamykane/otwierane elektrycznie i bezdotykowo – 1900 zł,
  • lakier specjalny Lucid Red – 3600 zł.

 

Dane techniczne

MarkaFord
ModelKuga
WersjaST Line
Układ napędowy2.5 225KM
Maksymalny moment obrotowy230 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h*9.2 s
Prędkość maksymalna*200 km/h
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym*1,4 l/100km (6.5 l/100km przy rozładowanej baterii)
Emisja CO2*32 g/km
Masa własna*1769 kg
Gwarancja2 lata
* Dane producenta

Ford Kuga – jaki silnik wybrać?

Wybór wersji silnikowej zależy w dużym stopniu od codziennych potrzeb.

A jest z czego wybierać, bo jak wspomnieliśmy ten nowy SUV Forda dostępny jest we wszystkich wersjach z wyjątkiem „czystego elektryka”.

Wybraliśmy dla Ciebie trzy różne opcje – jeżeli któraś zainteresuje Cię bardziej niż inne, najlepiej obejrzyj wybrany samochód „na żywo”. Zachęcamy!



Dane/rodzaj napędu


1.5 EcoBoost 120 KM, M6, FWD


2.5 PHEV 225 KM, eCVT, FWD


2.5 FHEV 190 KM, eCVT, AWD
Przyspieszenie 0-100 km/h11,6 s9,2 s9,8 s
Moc88 kW/120 KM165 kW/225 KM140 kW/190 KM
Moment obrotowy240 Nm230 Nm230 Nm
Śr. spalanie w cyklu mieszanym6.6 l/100km6.5 l/100km5.7 l/100km
Cenaod 107 900 PLN181 000 PLN138 900 PLN

Czas na decyzję

Mamy nadzieję, że ten artykuł dostarczył Ci potrzebnych informacji i pomoże podjąć decyzję, co do przesiadki na Forda Kugę.

Testowany przez nas model ma swoje mocne strony. Uważamy, że warto brać go pod uwagę, jeżeli szukasz kompaktowego SUVa z dobrym wyposażeniem.

Chcesz użytkować Kugę ze wsparciem ekspertów i bez zajmowania się zakupem / odsprzedażą? Rozważ finansowanie w Masterlease (Leasing / Wynajem długoterminowy / Abonament).

To wygodniejsze, niż zakup i nie musisz się zajmować wieloma detalami związanymi z utrzymaniem samochodu.

Chcesz jeździć nowym Fordem?

Napisz do nas! Nasz doradca skontaktuje się z Tobą.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. akceptuj