Testujemy: Nissan Juke N-Sport – jak wygląda?
Nissan Juke N-Sport po liftingu – przetestowaliśmy dla Was to auto z każdej możliwej strony (no dobrze, nie oglądaliśmy podwozia). Jak wygląda usportowiona wersja japońskiego crossovera? Zapraszamy!
Spis treści:
- Powrót kanarka
- Wymiary Juke’a
- Sylwetka Nissana Juke’a
- Podsumowanie wyglądu
- Juke w leasingu lub wynajmie długoterminowym
Nissan Juke to miejski crossover, który już w momencie debiutu (2010 r.) zaszokował rynek swoim wyglądem. Samochód wręcz emanował rewolucyjnym designem, energią i charakterem.
Do czasu pojawienia się drugiej generacji (2019 rok) Nissan sprzedał ponad 1,5 miliona egzemplarzy tego – pod wieloma względami przełomowego – modelu.
W 2024 r. Juke przeszedł nad wyraz udany lifting.
Juke N-Sport to jego wyjątkowa edycja – świetnie wyposażona i jeszcze lepiej wyglądająca.
Właśnie to auto miałem przyjemność dla Was przetestować! Znajdziesz go w programie Nissan Abonament.
W tym artykule opowiemy, jak wygląda z zewnątrz, a w kolejnym – jak jeździ i czy jest komfortowe w obsłudze.
Nissan Juke to idealne auto dla klienta indywidualnego, który chciałby wyróżnić się z tłumu.
Przy okazji liftingu do gamy modelowej wrócił żółty lakier – i to jest przysłowiowy strzał w dziesiątkę! Połączony z czarnym dachem i dużymi czarnymi felgami wygląda naprawdę atrakcyjnie.
Testowana wersja na 19-calowych felgach prowadzi się bardzo dobrze – układ kierowniczy jest precyzyjny. Niestety 114 KM w testowanym egzemplarzu nie zapewnia sportowych emocji (zawieszenie aż krzyczy: „dajcie mi 200-koni!”, a rezerwy są duże). W ruchu miejskim osiągi są jednak wystarczające, a spalanie akceptowalne.
Fotele mają sportowe profilowanie i… głośniki w zagłówkach. Niekonwencjonalne, ale efekt nie zawodzi – audio brzmi, w mojej ocenie, najlepiej w klasie.
Do codziennej jazdy to naprawdę dobry samochód.

Bartosz Zaboronek
Ekspert ds. Rynku Motoryzacyjnego, Grupa Masterlease
Jestem na LinkedIn
Powrót kanarka

Nowy lakier – przywrócony na wyraźne żądanie fanów modelu – jest nieco jaśniejszy, przez co auto zyskuje na wyrazistości i zadziorności.
Wersja N-Sport podkreśla dynamiczne cechy Nissana Juke’a – zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz pojazdu.
Miejski, ale wariat
N-Sport przyciąga wzrok – i to bez zbytniego napinania się.
Masz apetyt na samochód, w którym wyróżnisz się na drodze?
Koniecznie sprawdź słoneczno-kanarkową wersję N-Sport!
Rozmiar nowego Nissana Juke
Na początek jednak podajmy wymiary tego pięknego samochodu.
| Długość całkowita | 4210 mm |
|---|---|
| Szerokość całkowita (rozłożone lusterka) | 1983 mm |
| Wysokość całkowita | 1595 mm |
| Rozstaw osi | 2636 mm |
| Masa własna | 1405 kg |
| Dopuszczalna masa przyczepy wyposażonej w hamulce | 1250 kg |
Wpisują się one w średnią dla tego segmentu.
Z jednym wyjątkiem – choć kanarkowego koloru, hybrydowa wersja Juke waży więcej od kanarka. Z masą rzędu 1400 kg nieco przerasta statystycznego miejskiego crossovera. 😉
W wersji spalinowej waga Nissana Juke wynosi mniej, bo 1200 kg.
Spoiler alert – w innym naszym tekście o Juke’u sprawdzisz, jak wpływa to na spalanie.
Sylwetka
Dopieszczone detale
Widać, że w pracę nad tym autem włożono ogrom wysiłku. Znajdziesz tu m.in.:
- ciekawe przetłoczenia karoserii,
- dach w odmiennym kolorze,
- liczne detale w obrębie zderzaków czy lamp.
Ładniejszy niż poprzednicy
Moim zdaniem Nissan w tej wersji zdecydowanie wyładniał. Nowy wygląd samochodu zapewni mu atrakcyjność na lata.
Na szczególną uwagę zasługują przednie lampy. Zniknęły poprzednie „żółwiki” doklejone przy masce. Ich miejsce zajęły ostre, sportowe i wąskie kształty.
Moim zdaniem – teraz jest znacznie lepiej!

W oczy rzucają się od razu modne przetłoczenia nadkoli, które dają wrażenie „muskularności”.
No i liczne dopieszczone detale w sylwetce – ileż tego tu jest!
Możesz spokojnie usiąść na ławeczce obok Juke’a i metodycznie przeglądać detale jego sylwetki.
Nie zawiedziesz się, bo projektanci włożyli mnóstwo serca w ten projekt.
Tył wersji N-Sport podkreśla dynamiczny charakter auta.

Intensywna żółć karoserii i głęboka czerń (tzw. fortepianowa) pozostałych elementów (dach, felgi, lusterka, nadkola i zderzaki) tworzą razem doskonały efekt.
Warto często stosować czernidło do opon, aby go podkreślić.
Wyróżnia się w mieście!
Oprócz oryginalnej kolorystyki samochód pozytywnie odróżnia się od innych aut zadziorną sylwetką.

Duże 19-calowe koła podkreślają usportowiony charakter modelu.
Dopiero podczas pokonywania przeszkód poprzecznych czuć, że to krótki, kompaktowy pojazd (obie osie są dość blisko siebie).
Jednak duże koła kompensują tę cechę, ponieważ łagodzą odczuwanie nierówności przez pasażerów auta.
Przód w nowej odsłonie
Nowa wersja nadwozia dostała też nową „twarz”, która może sprawiać trochę mocne wrażenie.
Od kilku lat pewna doza arogancji jest wysoko na modowej liście projektantów. Widać takie są oczekiwania klientów.
Jednak w przypadku Juke nie przesadzono z tą cechą. Auto wygląda spójnie i elegancko – na przednią część (czyli „mordkę”) patrzy się z przyjemnością.

Wrażenie robi też nowy grill.

Struktura plastra miodu dodaje Nissanowi urody – zwłaszcza podczas… deszczowej pogody (jak na fotografii).
I nie ukrywajmy – przy myciu i polerowaniu samochodu zapewnia wyzwania.
Ale jeżeli pokochasz tego Juke, jak ja – nie będzie to przeszkodą!
Nowe są też futurystycznie wyglądające światła.

Moim zdaniem prezentują się o niebo ładniej niż te „żółwikowate” w poprzednich wersjach. Juke jest teraz futurystyczny, spójny estetycznie i dużo zgrabniejszy.
Bardzo ciekawie prezentuje się wstawka o wysokim połysku, którą znajdziesz na matowej części zderzaka.
Niby tylko jeden z detali, ale fantastycznie dodaje elegancji.

Kamerę cofania umieszczono na klapie bagażnika.

Nie rzuca się w oczy, ale zimą otrzymywać będzie większą dawkę soli i błota (a to oznacza konieczność częstego czyszczenia – da się jednak z tym żyć).
Zaletą jest prostota konstrukcji. Nie dokładano tutaj np. elektrycznie otwieranej klapki ukrywającej kamerę.
A wiadomo: mniej ruchomych części = mniejsze ryzyko awarii.
Klamki – przycisk zamiast czujnika

W pomalowane w kolorze nadwozia klamki wbudowano dodatkowy element (przycisk) wspierający otwieranie. Jestem zwolennikiem tego podejścia!
Jest wygodne, czytelne. Wyraźnie czujesz kliknięcie (tzw. „haptyka” jest ważnym elementem ergonomii), gdy przycisk został prawidłowo wciśnięty.
A jednocześnie to rozwiązanie jest skuteczniejsze od czujników dotykowych na klamce, które niestety często działają, jak chcą. Ech, dużo by mówić o „macaniu” takiej klamki, zdejmowaniu rękawiczek, spojrzeniach zniecierpliwionych pasażerów. 😉
Zwróć też uwagę na klamkę tylnych drzwi – dyskretnie wtapia się ona w sylwetkę pojazdu. Jest zarazem ergonomiczna i aerodynamiczna. Ale bez przesadnego wyposażenia w stylu „klamka wysuwana elektrycznie”.
Wygodne wsiadanie
Juke to crossover (czyli mniejszy SUV), dlatego jego fotele położone są nieco wyżej.
To zapewni Ci wygodne wsiadanie. Z pozoru to zaledwie kilkanaście centymetrów wyżej, ale w praktyce różnica (w porównaniu do klasycznej osobówki) jest wyraźna. Ten fakt jest godny uwagi i docenienia.
Efektowny kolor wersji N-Sport
Wersję N-Sport zdobi fantastyczny żółty kolor. Pięknie się na niego patrzy – nie tylko z zewnątrz.
Po fragmencie przednich drzwi (i kawałka progu) widać zaskakujące wyrafinowanie projektantów Juke’a.
Znajdziesz tu liczne przetłoczenia i dużą różnorodność materiałów.
Plastikowe progi i nadkola są praktyczne – łatwiej je naprawić w razie uszkodzenia. Co więcej, nie będą rdzewieć.

Plastiki w kolorze fortepianowej czerni (z wysokim połyskiem) będą musiały przejść test polskiej zimy (błoto pośniegowe, piasek na drodze).
Miejmy nadzieję, że wyjdą z niego zwycięsko.
Jednak podczas mycia auta zwróć uwagę na wstępne spłukanie błota / piasku.
W przeciwnym wypadku szczotki myjni mechanicznej mogą z czasem porysować błyszczące plastiki (a byłoby szkoda, bo są piękne!).
Juke z Jumanji?
Jestem fanem dobrej typografii (czyli ciekawych czcionek) i z przyjemnością podziwiam pracę włożoną w jej zaprojektowanie.

Czcionka przypomina tę użytą w słynnym filmie przygodowym. Jeżeli lubisz „Jumanji” (szczególnie najnowszy sequel – bogaty w żarty z pop-kultury), będziesz w siódmym niebie!

Oznaczenie wersji N-Sport również umieszczono w eksponowanym miejscu na klapie bagażnika.

Piękne lusterko? Da się zrobić.

Zwróć uwagę, że nawet lusterko testowanej wersji posiada dwa odcienie czerni.
Oddziela je wbudowany kierunkowskaz.
Odkrywanie tych detali sprawia użytkownikowi wiele radości.
Ten samochód jest ciekawszy niż wiele luksusowych modeli innych marek. To dość niespotykane zjawisko!
Przyjrzyj się sylwetce Juke z boku.
Zwróć uwagę na opływowo uformowane załamania boku karoserii – niczym w rasowym bolidzie wyścigowym!

Odniesienia do sportowych bolidów znajdziesz także w tylnej części dachu i wtopionemu w jego sylwetkę światłu stop. Każdy z tych elementów zdobią miłe dla oka przetłoczenia.


Tylną lampę rozświetla efektowna podwójna linia. W dobie oświetlenia led producenci popisują się inwencją w kwestii tylnych lamp.
Projektanci Juke zrobili dobrą robotę. Przyjemnie patrzy się na światła tego samochodu, gdy jedzie przede mną.


Dolna część zderzaka też uwodzi mnóstwem detali!
Wrażenie wywiera zwłaszcza sposób łączenia różnych faktur (m.in. połysku z matem). To przemyślany, wielowarstwowy projekt

Podsumowanie
Jeżeli go znasz – nie zawiedziesz się
Juke nie zawiedzie swoich fanów. I z pewnością ma szansę zdobyć nowych!
Nissan dostarczył nam jeszcze ciekawszą wersję tego znanego modelu.
Lifting wyszedł mu na dobre – to dobra kontynuacja rozpoczętego trendu.
Samochód jest starannie i pięknie zaprojektowany.
Mnóstwo detali zasługuje na uznanie. Projektanci podeszli do potrzeb użytkownika z fantastycznie praktycznym nastawieniem.
To rzadka sprawa – dlatego tak bardzo podkreślam ten fakt.
Dla miłośnika samochodów jest ono widoczne w wielu miejscach. Od systemu audio i multimediów, aż do tego, co znajdziemy pod maską samochodu.
Wszystko to sprawia, że z biegiem lat możesz naprawdę przywiązać się do swojego Juke’a.
A gdy przyjdzie czas (np. koniec umowy wynajmu długoterminowego / leasingu z serwisem) – chętnie sięgniesz po kolejny egzemplarz tego udanego modelu.
Potrzebujesz więcej argumentów, aby podjąć decyzję?
W kolejnym tekście o Juke’u opiszemy wygląd kabiny i właściwości jezdne tego nietuzinkowego pojazdu – zapraszamy!
Juke w leasingu z serwisem / wynajmie długoterminowym (abonamencie)
W Masterlease zapewnimy Ci finansowanie Nissana Juke’a (w ramach programu Nissan Abonament) oraz dostarczymy samochód z pakietem usług dodatkowych.
Usługi te sprawią, że zyskasz wsparcie w sprawach przeglądów i napraw, opon czy ubezpieczenia.
Możesz cieszyć się jazdą samochodem, a wiele spraw technicznych zostawisz ekspertom z Masterlease.
Zapraszamy do kontaktu – wybierzesz samochód i usługi do Twoich potrzeb.
Możesz też sprawdzić przykładowe samochody Nissana na naszej stronie.


