Doradzamy na podstawie doświadczenia, a nie karty katalogowej auta.
Wywiad z Krzysztofem Baranieckim i Krzysztofem Trepa z MasterRent24
MasterRent24 specjalizuje się w obszarze krótko- i średnioterminowego wynajmu samochodów. O jej obecności w Grupie Masterlease, rynkowych wyróżnikach, profilu klientów i podejściu do doradztwa rozmawiamy
z Krzysztofem Baranieckim i Krzysztofem Trepa


Grupa Masterlease kojarzy się przede wszystkim z wynajmem długoterminowym. Jednak intensywnie rozwija się też w obszarze najmu krótko- i średnioterminowego. Gdzie przebiega granica pomiędzy tymi modelami użytkowania auta?
Krzysztof Baraniecki (Koordynator ds. handlowych, MasterRent24): O najmie krótkoterminowym mówimy wtedy, gdy klient wynajmuje auto na okres od 1 do 30 dni. Powyżej tej liczby dni mówimy już o najmie średnioterminowym, który zawiera się w przedziale od 1 do 23 miesięcy. A 24 miesiące to zawsze oferta Masterlease, czyli wynajem długoterminowy.
Krzysztof Trepa (Doradca ds. sprzedaży wynajmu, MasterRent24): Nasze usługi opierają się na innej formule, co jasno komunikujemy klientom. Wyróżnia nas elastyczność, bo MasterRent24 to dostęp do aut bez skomplikowanych formalności.

Kim jest klient MasterRent24?
KB: Mamy we flocie auta wszystkich segmentów, dzięki czemu odpowiadamy na przeróżne potrzeby związane z mobilnością. Możemy jednak wyróżnić kilka głównych grup klientów, którzy korzystają z naszych samochodów. Większość usług realizujemy w ramach kanału assistance i ubezpieczenia OC sprawcy. Auto po awarii na drodze czy kolizji trafia do warsztatu, a kierowca potrzebuje pojazdu zastępczego. Zgłasza się do nas sam lub za pośrednictwem ubezpieczyciela, który z nami współpracuje.
W tym modelu z wypożyczonych przez Was samochodów korzystają zarówno użytkownicy samochodów firmowych, jak i klienci indywidualni. Czy ta druga grupa zgłasza się do MasterRent24 także z innymi potrzebami?
KT: Jak najbardziej. Ktoś się przeprowadza i potrzebuje auta, żeby przewieźć meble. Rodzina jedzie na narty i szuka dziewięcioosobowego auta – klienci rezerwują je z dużym wyprzedzeniem. Wynajmowaliśmy auta premium na śluby. Możliwości jest wiele.
KB: I skala naszej działalności jest spora. Co roku obsługujemy kilka tysięcy wynajmów – od jednodniowych po kilkunastomiesięczne projekty flotowe.
Wyróżnia nas elastyczność, bo MasterRent24 to dostęp do aut bez skomplikowanych formalności.
A klienci korporacyjni, w jakim zakresie z nimi współpracujecie?
KB: To dla nas bardzo ważna grupa klientów, stanowi jedną trzecią naszego biznesu. Jest istotna zwłaszcza dla wynajmu średnioterminowego. Najczęściej są to przedsiębiorcy, którzy mają do zrealizowania konkretny, sezonowy projekt i potrzebują pojedynczego auta lub floty pojazdów. Kilku, dziesięciu, nieraz więcej samochodów np. na osiem miesięcy. Taki klient nie chce wiązać się długoterminową umową, bo nie jest w stanie ocenić swoich potrzeb w perspektywie 2-3 lat. MasterRent24 udostępnia mu więc samochody na elastycznych warunkach.
KT: Warto podkreślić, że nawet jeśli projekt skończy się wcześniej, co się z różnych powodów zdarza, przedsiębiorca może łatwo zwrócić auta. To jeden z elementów elastyczności, która jest naszym głównym wyróżnikiem. Drugi to prostota i czas reakcji: nasze auta czekają na placach zlokalizowanych w oddziałach w całej Polsce. Można je „od ręki” wypożyczyć.
Dotyczy to także dużych zamówień?
KB: Tak. W zeszłym roku obsługiwaliśmy firmę, która jednocześnie korzystała z blisko 150 aut – w szczycie wydawaliśmy jej po kilkadziesiąt pojazdów miesięcznie. Klienci korporacyjni często korzystają też z wynajmów przedkontraktowych. Ich potrzeby nie znikają w okresie oczekiwania na flotę zamówioną w leasingu lub wynajmie długoterminowym.
Czy przedkontraktowy wynajem oferujecie w ścisłej współpracy z innymi podmiotami w Grupie Kapitałowej PKO Banku Polskiego?
KB: Tak, żyjemy z nimi w symbiozie. PKO Leasing i Masterlease obsługują dużych klientów flotowych, którzy muszą czekać aż dealerzy dostarczą im nowe pojazdy. Doradcy powiązanych z nami spółek mają ten komfort, że mogą zaproponować klientom na ten czas wypożyczenie samochodów w MasterRent24. PKO Bank Polski to jedyny bank w kraju, który ma własną wypożyczalnię. Szacujemy, że auta przedkontraktowe stanowią 30% pojazdów, które wydajemy.
KT: Widzimy, że klienci korporacyjni doceniają tę możliwość, bo ona rozwiązuje realne wyzwanie okresu przejściowego. Wielu z nich zostaje z nami, czyli po czasie wraca do nas z nowymi potrzebami.

Zostańmy przy obecności w Grupie. Jak jeszcze przekłada się ona na codzienność MasterRent24?
KB: Nie mamy rozbudowanych struktur handlowych, pod tym względem różnimy się od największych, nieraz międzynarodowych konkurentów. Przynależność do Grupy pomaga nam budować zaufanie. Klienci wiedzą, że mają do czynienia z poważną instytucją, która nie zniknie z rynku. Procedury bezpieczeństwa danych, stabilność finansowa, standard obsługi – to wszystko oferujemy na poziomie wymaganym przez Grupę.
KT: A jeżeli zdarzy się, że z jakiegoś powodu nie możemy spełnić wymagania klienta, np. zorganizować konkretnego modelu auta w dokładnie określonym wyposażeniu, kierujemy go do innych spółek z Grupy. Nikogo nie zostawiamy bez pomocy.
To kieruje nas na temat floty, którą dysponujecie. Powiedzcie o niej więcej – jak duża jest, jak wyposażone są Wasze samochody?
KB: Liczebność zmienia się sezonowo. Zimą mamy ponad 900 aut – sezon jest wtedy spokojniejszy. Natomiast latem flota rośnie do ok. 1200 samochodów. Oferujemy pełen przekrój pojazdów – od małych miejskich, przez klasę średnią i premium, aż po dziewięcioosobowe busy i auta dostawcze. I tu bardzo ważna rzecz – przykładamy wielką wagę do jakości floty. Nie mamy aut w najtańszych wersjach – standard to klimatyzacja, tempomat, światła LED, a często także podgrzewane fotele i kierownica. Wszystkie pojazdy mają maksymalnie 18 miesięcy, serwisujemy je w ASO.
KT: Zależy nam na tym, żeby klient wsiadł do auta i nie odniósł wrażenia, że daliśmy mu „cokolwiek”. To dla nas ważne i wiąże się z naszym podejściem do doradztwa. Świetnie znamy samochody z naszej oferty. Jeździmy nimi, testujemy je. Znamy różnice pomiędzy tym, jak auto wygląda w teorii, a jak zachowuje się na drodze, jak się w nim siedzi.
„Mam prawie 2 metry wzrostu, jadę w daleką trasę, chcę się czuć komfortowo” – co odpowiecie takiemu klientowi?
KT: Jeżeli klient pyta, czy zmieści się w konkretnym samochodzie przy 190 cm wzrostu, to odpowiemy mu na podstawie doświadczenia, a nie karty katalogowej. Wiemy, w którym aucie fotele są twarde, w którym jest więcej miejsca przy zabudowanym tunelu środkowym. Wiemy, jak auta są wyciszone, które kombi ma relingi i łatwo zamontować bagażnik. Może nie stuningujemy auta pod potrzeby pojedynczego klienta, ale szczerze mu doradzimy i to nas wyróżnia na tle konkurencji. Naprawdę pasjonujemy się motoryzacją, jeździmy na zloty, mamy swoje klasyki w garażach. Ludzie czują w rozmowie z nami, że wiemy, o czym mówimy. Jestem pewien, że wielu z nich zostaje z nami właśnie z tego powodu.
Naprawdę pasjonujemy się motoryzacją. Ludzie czują w rozmowie z nami, że wiemy, o czym mówimy. Jestem pewien, że wielu z nich zostaje z nami właśnie z tego powodu.
Spróbujmy podsumować informacje o Waszej ofercie. Dlaczego klient powinien wybrać MasterRent24?
KB: Potrafimy działać szybko i skutecznie. Mamy 22 punkty w całej Polsce. Rano w Gdańsku rozmawiam z klientem, który potrzebuje auta na popołudnie w Krakowie – zorganizujemy mu je. Klient może oczywiście wynająć auto w jednym mieście i oddać w innym – dopłata jest symboliczna. To wygoda, której nie oferuje każda wypożyczalnia.
KT: Dodałbym jeszcze brak limitu kilometrów w wynajmie krótkoterminowym – standard, którego klienci od nas oczekują. Ważne jest też całodobowe wsparcie techniczne przez 365 dni w roku, m.in. organizujemy pomoc assistance. Jesteśmy transparentni w rozliczeniach, bardzo uczciwie traktujemy zasadę full-to-full. Jeśli ktoś nie zatankuje do pełna, obciążamy go tylko kosztem paliwa, bo nie stosujemy kar czy opłat manipulacyjnych.
Branża wynajmu krótkoterminowego nie zawsze ma pozytywny wizerunek. Skąd to się bierze i jak wy do tego podchodzicie?
KB: Być może wynika to z doświadczeń klientów z wypożyczalniami za granicą, które przy zdaniu auta szukają „dziury w całym”. My działamy inaczej. Mamy pakiety znoszące udział własny w szkodach – Comfort i Premium – klient wybiera i korzysta z auta na przejrzystych zasadach. Nasze protokoły zdawczo-odbiorcze są elektroniczne, wszystko jest udokumentowane – unikamy nieporozumień przy zwrotach. A jeśli ktoś miał kolizję z OC sprawcy i trafia do nas po auto zastępcze, to staramy się, żeby poczuł jak najmniej dyskomfortu, który i tak przeżywa po szkodzie.
Dziękuję za rozmowę.
KB: Dziękujemy i zapraszamy do kontaktu.